Witamy!

Miasto dialogu i spotkań - taki pomysł na promocję Wrocławia mają od pewnego czasu jego władze. Hasło to ma podkreślać otwartość mieszkańców, tradycję i wielokulturowość a także pluralizm religijny, który w tym mieście był zawsze czymś naturalnym. Teraz powojenni mieszkańcy miasta odkrywają jego historię na nowo. Miasto dialogu dynamicznie się rozwija. Powstają szkoły i uczelnie studenckie. Niesamowity rozwój i popularność przeżywa liceum plastyczne oraz Akademia Sztuk Pięknych. Powstają nowe obiekty i siedziby szkół. Podstawą jest rozwój ekonomiczny, a tuż za nim idzie rozwój kulturowy czy demograficzny. Powstają nowe inwestycje, buduje się nowe mieszkania, projektuje domy i obiekty biurowe. Powstają nowe sklepy, galerie handlowe, a także miejsca noclegowe w hotelach czy hostelach.

Kwiecień 2016 Wrzesień 2015 Sierpień 2015 Czerwiec 2015 Kwiecień 2015 Luty 2015 Styczeń 2015 Grudzień 2014 Październik 2014 Wrzesień 2014 Sierpień 2014 Grudzień 2013 Listopad 2013 Sierpień 2013 Marzec 2013 Styczeń 2013 Grudzień 2012 Listopad 2012 Październik 2012

wycieczki

O Krakowie

2015-09-23 | Judyta

frazy kluczowe: urlop, wakacje, wycieczki

(...) Planując kilkudniowy pobyt w Krakowie można skorzystać z interesującej propozycji private tours Krakow i w wygodny sposób zwiedzić najciekawsze miejsca w Krakowie takie jak dobrze prezentująca się dzielnica żydowska o nazwie Kazimierz. Ten kwartał, zamieszkały przez wyznawców judaizmu od wieków, zachował swój niepowtarzalny klimat sprzed lat. Można zapukać do starej synagogi, pochodzić wąskimi uliczkami albo też posmakować koszernego posiłku w jednej z żydowskich restauracji. Żona jedzie za 2 tygodnie do Krakowa. Głowi się, jakim środkiem lokomocji do Krakowa dojechać. Do wyboru są tak naprawdę trzy opcje: jazda samochodem, jazda koleją czy też przelot samolotem. Ponieważ ma tylko pięć dni na obejrzenie Krakowa, a to nie jest zbyt dużo, zatem by nie tracić czasu na długą podróż, zapewne poleci samolotem. Bilet lotniczy to wydatek w obie strony rzędu kilkuset złotych, zatem| raczej nie ma się co (...)